Leki GLP-1 u pacjentów z cukrzycą: nowe dane o ryzyku niedociśnienia
Analiza ponad 42 tysięcy pacjentów wskazuje, że u osób leczonych kilkoma lekami przeciwnadciśnieniowymi po rozpoczęciu terapii GLP-1 częściej mogą występować zawroty głowy, upadki i omdlenia.
Agoniści receptora GLP-1, w tym semaglutyd, tirzepatyd i liraglutyd, należą dziś do najważniejszych leków stosowanych u pacjentów z cukrzycą typu 2, otyłością oraz wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym. Nowe dane przedstawione przez naukowców z Northwestern Medicine podczas ENDO 2026 wskazują jednak, że u części chorych – szczególnie osób starszych, pacjentów z cukrzycą typu 2 oraz osób leczonych jednocześnie kilkoma lekami przeciwnadciśnieniowymi – po rozpoczęciu terapii GLP-1 może wzrastać ryzyko epizodów niedociśnienia, zawrotów głowy i omdleń.
W artykule:
- Dlaczego leki GLP-1 mogą wpływać na ciśnienie tętnicze
- Jakie objawy mogą sugerować niedociśnienie u pacjenta z cukrzycą
- Co wykazała analiza ponad 42 tysięcy pacjentów
- Dlaczego osoby starsze i pacjenci z cukrzycą typu 2 wymagają szczególnej ostrożności
- Jaką rolę może odgrywać leczenie nadciśnienia podczas terapii GLP-1
- Co wyniki badania oznaczają dla lekarzy i pacjentów
Nowe dane o bezpieczeństwie terapii GLP-1
Leki z grupy agonistów receptora GLP-1 stały się jednym z najważniejszych narzędzi współczesnej diabetologii i medycyny metabolicznej. Są stosowane nie tylko w leczeniu cukrzycy typu 2, ale również w terapii otyłości oraz u pacjentów z istotnym ryzykiem sercowo-naczyniowym. Poprawiają kontrolę glikemii, sprzyjają redukcji masy ciała, mogą zmniejszać zapotrzebowanie na inne leki przeciwcukrzycowe, a w określonych populacjach wykazują korzystny wpływ na rokowanie sercowo-naczyniowe.
Nowa analiza przeprowadzona przez zespół Northwestern Medicine zwraca jednak uwagę na aspekt, który w praktyce klinicznej może mieć duże znaczenie: ryzyko nadmiernego obniżenia ciśnienia tętniczego u pacjentów, którzy już wcześniej byli leczeni z powodu nadciśnienia.
Badacze przeanalizowali dane z elektronicznej dokumentacji medycznej ponad 42 tysięcy dorosłych pacjentów przyjmujących co najmniej dwie klasy leków przeciwnadciśnieniowych. Następnie ocenili, jak często po rozpoczęciu leczenia semaglutydem, tirzepatydem lub liraglutydem występowały zdarzenia związane z niedociśnieniem tętniczym.
Na czym polegał problem obserwowany przez lekarzy?
Starszy autor badania, dr Micah Eimer, kardiolog Northwestern Medicine i clinical assistant professor of medicine w Northwestern University Feinberg School of Medicine, zwrócił uwagę na powtarzający się wzorzec kliniczny. U części pacjentów leczonych agonistami receptora GLP-1 pojawiały się uczucie oszołomienia, zawroty głowy, zasłabnięcia i omdlenia. Podczas badania lekarskiego u tych osób stwierdzano niskie wartości ciśnienia tętniczego.
To istotne, ponieważ u pacjenta z cukrzycą typu 2 niedociśnienie nie jest wyłącznie nieprzyjemnym objawem. Może prowadzić do upadku, urazu głowy, złamania szyjki kości udowej, pogorszenia samodzielności, a w niektórych sytuacjach także do wypadku komunikacyjnego lub nagłego pogorszenia stanu ogólnego. Szczególnie groźne jest to u osób starszych, z neuropatią autonomiczną, chorobą sercowo-naczyniową, przewlekłą chorobą nerek lub wielolekowym leczeniem nadciśnienia.
Jak oceniano zdarzenia hipotensyjne?
Do analizy włączono pacjentów, którzy przed rozpoczęciem terapii GLP-1 przyjmowali co najmniej dwie klasy leków obniżających ciśnienie tętnicze. Oznacza to, że badana populacja obejmowała osoby z bardziej złożonym profilem sercowo-metabolicznym, u których leczenie nadciśnienia było już istotnym elementem terapii.
Badacze oceniali zdarzenia hipotensyjne po 6, 12 i 24 miesiącach od rozpoczęcia leczenia agonistą receptora GLP-1 i porównywali je z okresem przed wdrożeniem tej terapii.
Za zdarzenia związane z niedociśnieniem uznawano między innymi:
- zawroty głowy,
- uczucie osłabienia lub zasłabnięcia,
- omdlenia,
- upadki,
- rozpoznanie niedociśnienia tętniczego,
- wartości skurczowego ciśnienia tętniczego poniżej 90 mm Hg,
- zastosowanie leków używanych w leczeniu niedociśnienia.
Najważniejsze wyniki badania
W ciągu sześciu miesięcy od rozpoczęcia terapii GLP-1 częstość zdarzeń hipotensyjnych wzrosła z 8,7% do 10,2%. Oznacza to wzrost o 1,5 punktu procentowego. Po 12 miesiącach ryzyko pozostawało istotnie podwyższone – częstość takich zdarzeń wzrosła z 13,6% do 14,3%.
Najbardziej obciążone ryzykiem były dwie grupy pacjentów: osoby starsze oraz chorzy na cukrzycę typu 2. Pacjenci w wieku co najmniej 65 lat stanowili 37% całej badanej populacji, ale odpowiadali za 53% zdarzeń hipotensyjnych. Z kolei osoby z cukrzycą typu 2 stanowiły 63% całej kohorty, ale aż 75% pacjentów, u których wystąpiły epizody związane z niedociśnieniem.
W analizach dodatkowych naukowcy stwierdzili, że sama utrata masy ciała nie wyjaśniała w pełni zwiększonego ryzyka. To sugeruje, że w grę mogą wchodzić także inne mechanizmy działania leków GLP-1 lub zmiany fizjologiczne zachodzące podczas terapii.
Dlaczego pacjent z cukrzycą może być bardziej narażony?
U osób z cukrzycą typu 2 regulacja ciśnienia tętniczego może być zaburzona z kilku powodów. Jednym z najważniejszych jest neuropatia autonomiczna, czyli uszkodzenie włókien nerwowych odpowiedzialnych za automatyczną regulację funkcji narządów wewnętrznych, w tym pracy serca i naczyń krwionośnych.
Neuropatia autonomiczna może powodować nieprawidłową reakcję układu krążenia na zmianę pozycji ciała, wysiłek, odwodnienie, posiłek lub modyfikację leczenia. W praktyce oznacza to, że pacjent z cukrzycą może gorzej kompensować spadek ciśnienia, szczególnie podczas wstawania z łóżka lub krzesła. Objawami mogą być zawroty głowy, mroczki przed oczami, chwiejność, uczucie „odpływania”, kołatanie serca, osłabienie albo omdlenie.
Drugim czynnikiem jest częste współistnienie wielu chorób: nadciśnienia tętniczego, choroby wieńcowej, niewydolności serca, przewlekłej choroby nerek, otyłości i obturacyjnego bezdechu sennego. Pacjent z cukrzycą typu 2 często przyjmuje kilka leków jednocześnie, w tym preparaty obniżające ciśnienie, diuretyki, inhibitory SGLT2, beta-adrenolityki, inhibitory konwertazy angiotensyny, sartany lub antagonistów wapnia. Połączenie poprawy metabolicznej, redukcji masy ciała i dotychczasowego leczenia hipotensyjnego może u części osób prowadzić do zbyt dużego spadku ciśnienia.
Czy leki GLP-1 mogą działać „zbyt skutecznie”?
Autorzy badania zwracają uwagę, że u niektórych pacjentów agoniści receptora GLP-1 mogą przynosić tak wyraźną poprawę parametrów metabolicznych, że dotychczasowe leczenie wymaga korekty. Redukcja masy ciała może poprawić kontrolę ciśnienia tętniczego. Poprawa glikemii może zmniejszyć potrzebę stosowania części leków przeciwcukrzycowych. Zmniejszenie masy ciała i poprawa stanu metabolicznego mogą także wpłynąć na obturacyjny bezdech senny, który sam w sobie jest istotnym czynnikiem ryzyka nadciśnienia.
Jeżeli pacjent kontynuuje wcześniejsze dawki kilku leków przeciwnadciśnieniowych, a jednocześnie szybko traci masę ciała i poprawia się jego profil metaboliczny, może dojść do sytuacji, w której dotychczasowe leczenie nadciśnienia staje się zbyt intensywne. Właśnie dlatego monitorowanie ciśnienia tętniczego po rozpoczęciu terapii GLP-1 powinno być elementem rutynowej opieki, zwłaszcza u chorych z wielochorobowością.
Znaczenie dla codziennej praktyki diabetologicznej
Wyniki badania nie oznaczają, że należy ograniczać stosowanie agonistów receptora GLP-1 u pacjentów z cukrzycą typu 2. Wręcz przeciwnie – są to leki o bardzo dużym znaczeniu klinicznym, a ich korzyści dla wielu pacjentów pozostają istotne. Nowe dane sugerują jednak, że terapia powinna być prowadzona w sposób aktywnie monitorowany, szczególnie u pacjentów przyjmujących kilka leków obniżających ciśnienie.
W praktyce oznacza to potrzebę regularnej oceny ciśnienia tętniczego, także w pomiarach domowych. U części chorych wskazane może być oznaczanie ciśnienia w pozycji siedzącej i stojącej, zwłaszcza jeśli pojawiają się objawy sugerujące hipotensję ortostatyczną. Lekarz powinien również okresowo analizować całą farmakoterapię pacjenta, w tym dawki leków przeciwnadciśnieniowych, leków moczopędnych oraz innych preparatów mogących wpływać na nawodnienie i ciśnienie.
Szczególnej uwagi wymagają pacjenci w wieku podeszłym, osoby z długotrwałą cukrzycą typu 2, chorzy z podejrzeniem neuropatii autonomicznej, pacjenci po upadkach, osoby z przewlekłą chorobą nerek oraz chorzy, którzy w krótkim czasie uzyskują znaczną redukcję masy ciała.
Co powinien wiedzieć pacjent?
Pacjent rozpoczynający leczenie semaglutydem, tirzepatydem lub liraglutydem powinien wiedzieć, że zawroty głowy i omdlenia nie muszą być przypadkowe. Jeżeli po kilku tygodniach lub miesiącach terapii pojawiają się objawy takie jak osłabienie po wstaniu, uczucie pustki w głowie, mroczki przed oczami, zaburzenia równowagi, kołatanie serca albo zasłabnięcie, należy skontaktować się z lekarzem.
Nie należy samodzielnie odstawiać leków przeciwcukrzycowych ani przeciwnadciśnieniowych. Konieczna może być natomiast kontrola ciśnienia, ocena nawodnienia, analiza dotychczasowego leczenia oraz ewentualna modyfikacja dawek przez lekarza prowadzącego.
Autorzy badania zwracają szczególną uwagę na pacjentów, którzy uzyskują leki GLP-1 bez stałego nadzoru klinicznego. W takich sytuacjach może zabraknąć regularnej kontroli ciśnienia, oceny objawów niepożądanych i korekty pozostałych leków. To szczególnie ważne u osób z cukrzycą i nadciśnieniem, u których leczenie wymaga koordynacji, a nie wyłącznie wystawienia recepty.
Korzyści pozostają duże, ale potrzebna jest czujność
Najważniejszy wniosek z badania nie brzmi: „nie stosować leków GLP-1”. Bardziej właściwa interpretacja to: „stosować świadomie, monitorować i odpowiednio modyfikować leczenie towarzyszące”.
Agoniści receptora GLP-1 mogą przynosić pacjentom z cukrzycą typu 2 bardzo istotne korzyści metaboliczne i sercowo-naczyniowe. Jednocześnie u wybranych chorych, zwłaszcza starszych i leczonych wieloma lekami hipotensyjnymi, rozpoczęcie takiej terapii powinno być powiązane z planem kontroli ciśnienia tętniczego oraz oceną ryzyka niedociśnienia.
Autorzy podkreślają, że potrzebne są dalsze badania, które pozwolą potwierdzić obserwacje i lepiej wyjaśnić mechanizmy odpowiedzialne za zwiększoną częstość zdarzeń hipotensyjnych. Już teraz jednak wyniki mogą mieć znaczenie praktyczne: zawroty głowy, upadki i omdlenia u pacjenta leczonego GLP-1 powinny skłaniać do oceny ciśnienia tętniczego oraz przeglądu całego schematu leczenia.
Źródło: ENDO 2026 Annual Meeting, GLP1 Receptor Agonists and the Risk of Significant Hypotension Among Patients with Metabolic Cardiovascular Renal Disease: Too Much of A Good Thing?
DOI: brak, adres prezentacji: https://endo2026.eventscribe.net/fsPopup.asp?PresentationID=1830383&mode=presInfo




