Wczesne sygnały ostrzegawcze przed stanem przedcukrzycowym

Naukowcy z The University of Texas at San Antonio Health Science Center wykazali, że zmiany metaboliczne prowadzące do cukrzycy typu 2 pojawiają się znacznie wcześniej, niż wskazują obecne kryteria diagnostyczne stanu przedcukrzycowego.
W badaniu opublikowanym w The Journal of Clinical and Applied Research and Education: Diabetes Care zaproponowano nową kategorię ryzyka – „pre-przedcukrzyca”. U osób z prawidłową tolerancją glukozy (według kryteriów Amerykańskiego Towarzystwa Diabetologicznego – ADA) już na tym etapie obserwuje się ciężką insulinooporność, wczesną dysfunkcję komórek beta oraz pierwsze oznaki chorób sercowo-naczyniowych.
Profesor Ralph DeFronzo, główny autor badania, podkreśla:
„Cukrzyca to choroba ciągła; nie budzimy się nagle z rozpoznaniem stanu przedcukrzycowego czy cukrzycy. Już na długo wcześniej można dostrzec poważne zaburzenia metaboliczne”.
Nowe spojrzenie na kryteria diagnostyczne
Obecne kryteria ADA definiują cukrzycę jako:
- glikemię na czczo ≥126 mg/dl,
- glikemię po 2 godzinach w teście OGTT ≥200 mg/dl,
- HbA1c ≥6,5%.
Stan przedcukrzycowy określany jest przy wartościach nieco niższych, ale badacze wskazują, że te pomiary nie są równoważne i często nie wychwytują pacjentów zagrożonych chorobą.
Zespół DeFronzo, we współpracy z Dasman Diabetes Institute w Kuwejcie, udowodnił, że kluczowym predyktorem rozwoju cukrzycy jest stężenie glukozy w godzinę po podaniu obciążenia glukozą w OGTT. Wartości w przedziale 120–155 mg/dl już na tym etapie pozwalają zidentyfikować osoby, które rozwiną stan przedcukrzycowy, a później cukrzycę typu 2 – na wiele lat przed klasycznymi kryteriami.
Szansa na wcześniejsze leczenie
Mimo tych dowodów ADA nie rekomenduje rutynowego leczenia stanu przedcukrzycowego, a FDA nie zatwierdziła żadnego leku w tym wskazaniu. W niektórych przypadkach wysokiego ryzyka ADA dopuszcza rozważenie metforminy, jednak zdaniem DeFronzo lek ten staje się przestarzały.
Nowe dane wskazują, że pioglitazon może zmniejszać progresję z przedcukrzycy do cukrzycy o 75%, a leki nowszej generacji – agoniści GLP-1 i podwójni agoniści, tacy jak semaglutyd czy tirzepatyd – nawet o 85%.
Konieczność przesunięcia momentu interwencji
Autorzy apelują, by u osób z wysokim ryzykiem (rodzinne występowanie cukrzycy, choroby sercowo-naczyniowe w młodym wieku) częściej stosować OGTT i włączać leczenie znacznie wcześniej, jeszcze przed rozwojem stanu przedcukrzycowego.
DeFronzo podsumowuje:
„Insulinooporność prowadzi do cukrzycy, niewydolności komórek beta, a także chorób serca, miażdżycy, choroby wątroby czy nerek. Możemy je zobaczyć i zmierzyć lata wcześniej. Im szybciej zaczniemy działać, tym większa szansa na zapobieganie tym powikłaniom”.
Źródło: The Journal of Clinical and Applied Research and Education: Diabetes Care
DOI: 10.2337/dc24-2832




